O autorze
Dodatki na bloga
WYRÓŻNIENIE: To i Tam
RSS
środa, 29 czerwca 2011
Pojazd do przewozu koni

Dziś odbiegnę troszkę od tematu moich mini zestawów i przedstawię jeden z nowszych. Moim zdaniem bardzo ładnie wykonany, figurki też są przyzwoite, szkoda tylko, że Pani włosów nie dostała dodatkowo.

Zestaw to: 4WD with Horse Trailer z roku 2009 Nr: 7635

Zapraszam na sesję:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

11:48, aleksja1988
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Nieznajoma

Nie mam pojącia kim jest ta laleczka. Oczywiście została kupiona na targu. Jej sygnaturka to zaledwie napis Hong Kong, na górnej części plecków. Gdy przyniosłam ją do domku pomyślałam, że ją sprzedam, bo przecież to nie Mattelka. Lecz później po umyciu i wszelkich zabiegach, stała się, jedną z bardziej kochanych laleczek. Z resztą zobaczcie sami, jak tu w takim maluszku słodkim się nie zakochać.

 

 

Zdjęcie przed zabiegami:

 

 

 

A tutaj już po:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 17 czerwca 2011
Mini zestawy mojej roboty - cz.4

Dzisiaj na tapecie chłopczyk siedzący na ławeczce i łowiący rybki. Może nie jest rewelacyjny, ale jest potrzebny, ale o tym za jakiś czas.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: inne lego moje
13:19, aleksja1988
Link Komentarze (2) »
środa, 08 czerwca 2011
Vintage

Jest to jedna z moich perełek dorwanych na bazarku. Muszę przyznać, że mam z nią ogromny problem, ponieważ ciężko rozszyfrować kim jest. Już piszę dlaczego,

Na pupci jej sygnatura:

Midge T.M.
©1962
Barbie®
©1958
by
Mattel, Inc.
Patented

Ostatnie słowo Patented pojawiło się w 1964 roku, więc laleczka musi pochodzić z późniejszych lat. Najbardziej przypomina mi Americam Girl, lecz ta ma całkowicie inną sygnaturkę, a do tego w tym czasie (1965), zostały wprowadzone Bendable Legs (zginane nogi), a moja ma je sztywne. Mogłaby to być także Barbie Bubblecut, lecz jej włoski wyglądają totalnie inaczej i myślę, że takie są od nowości, więc kolejna laleczka, która odpada. Moja lalka nie ma także dziurek i kolczyków, ciężko ją w takim wypadku przypasować do Ponytail Barbie, z resztą włoski także tutaj nie pasują. Od Mieszka (http://barbiecollection.blox.pl), dowiedziałam się, że słowo z sygnaturki "Midge" zostało wprowadzone po to aby nie robić zamieszania z ciałkami w fabryce i obie lalki miały to samo. 

I tak oto tajemnica nadal jest:) Może ktoś z was wie co to za piękna panna i swoją wiedzą się ze mną podzieli? :)

Tymczasem zapraszam na zdjęcia. Laleczka dostała suknię od Avon Winter Velvet Barbie, początkowo myślałam, iż do niej idealnie pasuje, lecz później oglądając zdjęcia zmieniłam zdanie, więc postanowiłam, że za jakiś czas sama jej coś uszyję:) Dla mnie ta lalka jest idealna w każdym calu, mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 07 czerwca 2011
Mini zestawy mojej roboty - cz.3

Dzisiaj na tapecie trupiarnia, może też być śmierć lub kat, jak kto woli:) Klocki na ściankach, chciałam aby choć trochę imitowały jaskinię, mam nadzieję, że w miarę tak to wygląda.

Ta figurka jest moją ulubionę jeśli chodzi o kościotrupy:) Zapraszam na oglądanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 06 czerwca 2011
Golden dream barbie - reroot

Przyszedł czas na kolejną odsłonę. Tm razem zmiana dokonała się na laleczce Golden dream z roku 1981. Laleczka, choć mnie nie zachwyciła, to jednak chciałam by wyglądała ładnie.

Przed pracą wyglądała tak:

 

 

 

 

I choć nie wszystko szło zgodnie z planem, bo laleczka otrzymała totalnie inny kolor włosów, to myślę, że i tak wygląda bardzo korzystnie. Basia dostała też letnią sukieneczkę, którą kiedyś zakupiłam z innymi laleczkami na targu. Laleczka ma niebieski kolor oczka, lecz jej makijaż jest jak dla mnie dziwny, na pograniczu zgnitej zieleni z żółcią, całość dziwnie komponuje się z pomarańczowymi usteczkami.

A takie są efekty mojej pracy:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 05 czerwca 2011
Mini zestawy mojej roboty - cz.2

Kolejny zestawik który zrobiłam to "Na dnie oceanu"

Starałam się zrobić zdjęcie, które pokazało by, iż płetwonurek pływa, ale chyba za bardzo się nie udało.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 04 czerwca 2011
Electra Natchios 2005

Electra Natchios, zwana zazwyczaj Elektra jest fikcyjną postacią z publikacji Marvel Comics. Electra jest kobietą - ninja zabójcą (kunoichi), jej bronią są dwa sztylety (Sai). Nie czytałam nigdy takiego komiksu, ale podobno zabija najwięcej ludzi (stworów), niż jakikolwiek inny bohater, poza tym jest jedną z najbardziej popularnych bohaterek Marvel Comics.

 

 

Elektra z okładki Elektra (szt. 2) # 3.
Art by Greg Horn (zdjęcie z internetu)

 

 

Teraz kilka słów o lalce, może nie jest idealna, lecz lubię mold mackie, a poza tym trafiłą się okazja, więc postanowiłam laleczkę kupić. Brakuje jej tylko chustki, ale to dla mnie nie stanowi problemu. Fajnie wyglądają sztylety, aczkolwiek mogły być srebrne.

Bardzo ciekawe ma oczka, takie niestandardowe, bo fioletowe, plus jeszcze zwrócone w prawą stronę. Poza tym makijaż czerwono - biały, całości dopełnia czerwona szminka.

Electra z 2005 roku

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 03 czerwca 2011
Mini zestawy mojej roboty - cz.1

Mam kilka mniejszych zestawów, które zrobiłam sama, niektóre z nich zaczerpnęłam z innych zdjęć. Mam ich troszkę więc będzie cała seria

Dziaj przedstawiam pokój do ćwiczeń Ninja:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: lego moje ninja
12:39, aleksja1988
Link Komentarze (4) »
czwartek, 02 czerwca 2011
Lady Gaga

Choć nie jestem jej wierną fanką, to bardzo podobają mi się jej stylizacje. Pomysł wpadł mi do głowy podczas oglądania jednego z jej koncertów w TV jakieś trzy miesiące temu. Kilka dni później zabrałam się do zrobienia sukienki, lecz każdy kryształek musiałam nałożyć osobno, więc była to droga do nikąd i zbyt długa, więc sukienka poszła w kąt. Po drodze pojawiło się kilka nowychprac, zrobiłam nową laleczkę, reroot, ale o tym kiedy indziej:)

W końcu kilka dni temu wzięłam sukienkę znowu do ręki i skończyłam ją:) Potrzebna była jeszcze tylko lalka, która choć w małym stopniu przypominałaby Lady Gagę. Pierwszy krok to znalezienie laleczki z moldem mackie. Następna rzecz to włosy, chciałam aby były jak najaśniejsze i do tego krótkie, nie chciałam obcinać z długich, więc zakręciłam delikatnie. Dostała też mikrofon, może nie idealny dla niej, ale najważniesze, że jest:)

Padło na nieznaną mi laleczkę, lecz bardzo przypominającą Bead Blast, ale to już sami oceniajcie:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2